Wakacyjne podsumowanie

Pisanie tego posta jest bardzo ciężkie... Nadal trudno mi w to uwierzyć, że zanim się obejrzałam, to te dwa miesiące już minęły.
Na początku wakacji postanowiłam, że chce je wykorzystać w stu procentach. Muszę przyznać, że udało mi się to w 99,9%. Pewnie spytacie czemu nie w 100%. Wakacje wykorzystane w całości byłyby gdyby nie było chwil nudy oraz gdybym mogła pojechać na obóz sportowy.. Niestety z przyczyn zdrowotnych nie wybrałam się do Giżycka. Jednak udało mi się zwiedzić prawie całą Polskę, Czechy, Austrię i Włochy. Byłam w miejscowościach takich jak Warszawa, Wrocław, Kudowa-Zdrój, Brno, Wiedeń, Wenecja oraz w wielu innych. W drodze do Włoch miałam przyjemność spotkać Pawła Królikowskiego.
To w te wakacje zrobiłam wszystko, co nie mogę robić podczas szkoły m.in. cały czas byłam poza domem, dużo podróżowałam no i nie zapominajmy, że dostałam pieska <3
Mam bardzo dużo wspomnień, które są opisane w moim zeszyciku. Każdego dnia opisywałam co robiłam i gdzie byłam. Dzięki temu w przyszłości będę miała cudowną pamiątkę. Chociaż te wakacje nie były takie jakie chciałam, to i tak to są moje najlepsze wakacje w życiu. :)
A jak Wam minęły wakacje?



Zobacz więcej >

Back to school

To już ostatni czwartek tych wakacji. Szkoła zbliża się wielkimi krokami. Ja nadal nie mogę w to uwierzyć. Te wakacje tak szybko minęły. Zostało zaledwie 3 dni. Chciałabym je wykorzystać w 100%. Niestety nie mam pomysłu jak. Postanowiłam jednak, że gdy nadejdzie chwila nudy, to zaraz wskakuje w rolki albo na rower.
Pewnie już spotkaliście się z nie jedną osobą, która ma wszystko do szkoły. Szczerze mówiąc, ja należę do jednej z nich. Lubię tworzyć własne rzeczy. Postanowiłam, że w tym roku zmienię wygląd moich zeszytów. Na razie ozdobiłam tylko jeden, mam nadzieję że Wam się spodoba. 
 A Wy już macie wszystko do szkoły?



Zobacz więcej >

Najlepszy przyjaciel człowieka

Każdy wie, że najlepszym przyjacielem człowieka jest pies. Psy towarzyszą Ci od chwili, gdy przyszedłeś na świat. To  niezrównani towarzysze zabaw.. którzy pozostaną przy Tobie, nawet gdy los się odwróci. Wyciągną Cię,  gdy będziesz w dołku... i doprowadzą do bezpiecznego miejsca. Będą Twoimi oczami, gdy utracisz wzrok. Pies sprawi, że poczujesz się lepiej. Zawsze pozostaną Ci wierne i lojalne wobec Ciebie.
Moja babcia i dziadek mają 2 psy, mój brat też 2 i wszystkie są na dworze. Ja bardzo chciałam mieć psa w domu. Wreszcie nadszedł dzień, w którym rodzice zgodzili się na pieska w domu. Posiadam go dopiero 16 dni. Ronnie, dwumiesięczna suczka, trafiła do mnie 10 sierpnia. Jechałam po nią 140km. Jest to beagle pół rasowy. Podczas gdy ją przygarnęłam, była chora. Została wyleczona i stała się energiczna. Jest przy mnie w tych smutnych jak i w cudownych chwilach.  Na początku myślałam,  że opiekowanie się psem nie jest trudne. Niestety myliłam się.  Pies wymaga dużo naszego czasu. Jednak nie żałuję tego, że ją mam.
Nauczyłam ją już kilka sztuczek, m.in. proszenie o jedzenie, wypróżniania się na dworzu. Teraz ucze ją chodzenia na smyczy. Mam nadzieję,  że razem spędzimy wiele chwil.

P.S. Przepraszam za złą jakość zdj., ale musiałam wyłączyć lampę dla zdrowia Ronnie. ;)


Zobacz więcej >
R I L S E E E © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka