Read somebody's mind

Dzień dobry! Jak Wam mijają wakacje? Oprócz tego, że jestem osobą, która nie potrafi wysiedzieć w domu, to  mi całkiem dobrze. Niestety jestem aktywnym człowiekiem i muszę cały czas coś robić. Inaczej mam wrażenie, że marnuję całe wakacje. Fajnie, że jestem ruchliwą osobą, ale gdy nie mam z kim wyjść, to dostaję szału haha. Czasami nawet zastanawiam się, czy inni mają podobne myśli do moich. Co kryje zapatrzony w dal człowiek idący chodnikiem? Co  myśli pani samotnie spacerująca? Zastanawiam się, czy wszyscy myślimy tak samo. W takich chwilach chciałabym posiadać dar czytania w myślach. Niestety albo i stety takie cuda są tylko w filmach. Taki dar bowiem może być dobry jak i zły. Zależy to od "właściciela". Fajnie by było wiedzieć to co inni myślą, lecz po jakimś czasie to stałoby się kłopotliwe. Idziesz sobie ulicą i słyszysz różne myśli. Mijasz jedną osobę, drugą, a nagle widzisz swojego znajomego. Przechwytujesz jej/jego myśli i słyszysz jak mówi o Tobie. Nie są to miłe rzeczy. Na pewno zrobiłoby Ci się przykro. I pomyśleć, że tak by było całe życie. Własnie dlatego też ciesze się, że nie posiadam tej umiejętności. Na pewno niejedne słowa by mnie zasmuciły. Uważam, że dobrze jest jak jest. Myśli ludzi są ich prywatnością. Gdybym teraz dowiedziała się, że ktoś słuchał moich myśli przez kilka lat, nie wiem co bym zrobiła. Zapadła się pewnie pod ziemię. Więc gdybym miała wybór posiadać czy nie poosiadać taki dar, długo bym się zastanawiała. Ostatecznie wybrałabym życie bez takiej umiejętności. A jaki byłby Wasz wybór?
Zobacz więcej >

CIY: Sernik na zimno

Hej!
Właśnie wypoczywam sobie nad jeziorem. Spokój, cisza.. czego chcieć więcej? Przydałoby się tylko słoneczko. Jest przecież pierwszy dzień wakacji, a ja nadal ich nie czuję. Nie czuję tego, że nie ma szkoły, nie ma obowiązków i całe dni można leniuchować. Być może spowodowane jest to pogodą, a raczej jej brakiem. Te najlepsze dwa miesiące w życiu nie będą tak fajne, gdy będzie padał deszcz. Miejmy nadzieję, że słoneczko u nas zawita i to już niebawem. Tak jak na początku wspomniałam, jestem nad jeziorem. Wczoraj po zakończeniu roku poszłam z przyjaciółkami na pizze, a zaraz po tym wybrałam się z rodziną na weekend do Starych Jabłonek. Mam nadzieję, że pogoda dopisze nam do końca. Może po tym wyjeźdźcie nareszcie poczuję, że są wakacje. Nie będę pisała nic o szkole, a właściwie o jej zakończeniu. Wszędzie jest takie samo. Jeśli chodzi o moją średnią: mam 5.43, czyli jest czerwony pasek. Jestem bardzo zadowolona. W komentarzach pochwalcie się swoją średnią. Więcej zanudzać o szkole nie będę, są wakacje. Mam dla Was wcześniej przygotowany  przepis na sernik. Jest to dokładnie biszkopt z truskawkami. Na lato takie ciasta są najlepsze, a to jest jedno z moich ulubionych. 

Składniki:
  • 4 jajka
  • 1 szkl. cukru
  • 1 szkl. mąki
  • 4 łyżki oleju
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • truskawki
  • 2 opakowania galaretki truskawkowej

Przygotowanie:
Na początku ubijamy białko na sztywną pianę. Podczas ubijania dodajemy po troszku cukier. Następnie dodajemy żółtka, mąkę, olej i na końcu proszek do pieczenia. Powstałą masę wylewamy na blachę i pieczemy w piekarniku przez 30 minut. Podczas pieczenia przygotowujemy galaretkę. Studzimy ją przez chwilkę, tak by nie do końca zgęstła. Następnie na blachę z biszkoptem układamy truskawki. Gotową galaretką zalewamy ciasto. Na końcu wkładamy nasze ciasto do lodówki. Gdy galaretka zgęstnieje, możemy jeść. Smacznego!

Życzę wszystkim miłych i aktywnie spędzonych wakacji! :*
Zobacz więcej >

Asertywność

'Asertywność.. Gdzieś o tym słyszałam. A no tak! Ostatnio Tomek powiedział Zosi, że jest asertywna. Ale co to oznacza? Co ona wtedy zrobiła? Sprawdzę w internecie.  Aha, już wiem. Asertywność to przecież umiejętność mówienie nie...'
Właśnie poprzez ten wstęp, chciałam Ciebie wprowadzić w dzisiejszy temat. Każdy, bez wyjątku powinien wiedzieć już, co to asertywność. Ale czy to jest dobra cecha? Oczywiście, że tak. Coraz więcej osób chce być akceptowanym przez swoich rówieśników. Bardzo dobrze, że ludzie chcą się komunikować. Ale co za tym idzie? Dożo osób ulega innym, myśląc że robi dobrze. Dawanie innym sterować sobą nie jest wcale dobre. Czasami powinno się postawić na swoim i odmówić. Przecież nie można na wszystko się zgadzać. Rozumiem, że odmowa papierosa lub alkoholu w XXIw. może grozić odrzuceniem, lecz tak nie może być. Trzeba bronic swojego zdania.Wiem, że w teorii wszyscy wszystko wiedzą, a w praktyce pustka. Nadchodzi strach przed drugą osobą. Co ona pomyśli, co ona potem zrobi. Lecz to jest nasze życie. Jak usłyszysz pytanie "Zapalisz? No czemu nie?", nie bój się odmówić. Nawet przez jeden, głupi raz człowiek może wpaść w nałóg. Jeśli Ciebie wyśmieją, nie przejmuj się. Przynajmniej wiesz, że te osoby nie są prawdziwymi przyjaciółmi. Prawdziwy kumpel nie powinien nakłaniać do złego, a co najważniejsze, powinien uszanować nasze zdanie. Nie bój się postawić na swoim. Nie bój się asertywności. Każdy ma prawo do swojego zdania, podkreślam: swojego. Zanim coś zrobisz, zastanów się dwa razy. Nie bój się mówić nie, bo potem możesz swoich decyzji żałować. Zastanów się nad tym.

koszulka - Choies
Zobacz więcej >

Flowers are not only beautiful

Czym są kwiaty? Czy to tylko zwykłe rośliny? Czy może to coś więcej?
Kwiaty głównie kojarzą nam się z roślinami, które służą do ozdoby. Czym bowiem byłby ogródek bez roślin? Warto też zastanowić się nad innym znaczeniem. Za ich pomocą wyrażamy różne uczucia. Obdarowując kogoś kwiatami, czasami nie wiemy, że za ich pomocą mówimy co innego, niż chcemy. W grę wchodzi symbolika kwiatów, czyli kolor lub gatunek. Warto trochę w to się zagłębić. Dając komuś kwiaty o kolorze białym, mówimy tej osobie, że żywimy do niej szczere i szlachetne uczucia. Kolor różowy zaś to przyjaźń, a czerwony najszczersza miłość. Kolor zielony, bardzo rzadko spotykany, oznacza nadzieję na lepsze jutro. Jak zatem widać, symbolika kwiatów jest niezwykle szeroka. Nie wiemy tego, bo to sprawa drugorzędna i nikt na to nie zwraca uwagi. Najważniejszy jest przecież gest. Odchodząc od symboliki.. Kwiatek, to niby tylko kwiatek. Co by stało się gdyby go nie było. Chyba nic? A otóż błąd. Oglądając kiedyś pewien film, dotarło do mnie, że te rośliny są bardzo ważnym elementem natury. Kwiaty pełnią kluczową dla przetrwania roślin funkcję biologiczną. W wyniku zapylenia powstaje z nich owoc, w którym znajdują się nasiona. Są także częścią łańcucha pokarmowego. W przyrodzie wszystko jest ze sobą powiązane i skomplikowane. Gdyby rośliny wyginęły, kolejne byłyby owady,  a następnie zwierzęta. Fajnie jest więc wiedzieć coś na temat kwiatów. Ostatnio właśnie zagłębiłam się w te tematy. Mam nadzieję, że Was to zaciekawiło i poczytacie o symbolice innych, małych rzeczy. Może, gdy dostaniecie bukiet od kogoś, ma on za zadanie coś Wam przekazać?
 Odrywając się od tematu: Ostatnio modne stały się kwiaciaste wzory. Dzisiaj więc przychodzę do Was z przepięknym kombinezonem z firmy Shein. Podoba Wam się? Lubicie takie wzory?

kombinezon - Shein | bransoletka - Soufeel | charms - Soufeel
Zobacz więcej >

Soufeel

 Hej! Nie ma nic lepszego od powrotu ze szkoły, gdzie lekcji praktycznie nie ma i widoku paczki leżącej na własnym biurku. Paczki, na którą wyczekiwało się z niecierpliwością. Ja właśnie taką przesyłkę otrzymałam wczoraj. W środku znajduje się przecudowna bransoletka wraz z pięcioma zawieszkami Charms ze sklepu Soufeel. Gdy dostałam propozycję współpracy z tą firmą, nie dowierzałam, że biżuteria jest wykonana z prawdziwego srebra. Gdy jednak zajrzałam na ich stronę, moje oczy zaczęły momentalnie błyszczeć. Ujrzałam tyle cudownych bransoletek, więc z wyborem był mały problem. Po kilku godzinach dokonałam wyboru. Po wysłaniu zamówienia już nie mogłam się doczekać tej paczuszki. Nareszcie jest ona już u mnie. Pierwsze co moja mama zrobiła, to odnalazła tzw "próbę". Oznaczało to, że biżuteria jest wykonana z prawdziwego srebra. Do tego tak ślicznie i starannie wszystko było zapakowane. W środku pudełka znalazłam również torebeczkę oraz ściereczkę. Wszystko naprawdę ślicznie wyglądało. Pierwszy raz jestem tak bardzo zadowolona ze współpracy z jakąkolwiek firmą. Przechodząc już do bransoletki. Jak już pisałam, jest ona wykonana ze srebra. Na stronie można znaleźć również złoto. Nie powinna czarnieć, z czego bardzo się cieszę. Zapięcie wygląda na solidne i nie ma mowy o samoistnym odpięciu. Na początku wyglądało ono strasznie skomplikowane, więc pokażę Wam krok po kroku na zdjeciach zapinanie tej bransoletki. Co do zawieszek - są piękne. Wiem,że dużo używał słów typu piękne, śliczne, cudowne, ale brakuje mi słów do opisania tego wszystkiego. Na stronie znajdują się różne kategorie. Pozwala to nam na wybór bransoletki dla wszystkich na różne okazje. A jeśli zamówimy coś powyżej 50 dolarów, mamy bezpłatną wysyłkę. Bardzo polecam Wam tą firmę. Warto coś z niej zamówić, daje słowo, że nie zawiedziecie się. Teraz zapraszam Was do oglądania moich zdobyczy ;)
Zobacz więcej >

School trip - Mikoszewo

Nie ma to jak we własnym domku.. Jak wiecie we wtorek pojechałam na wycieczkę klasową do Mikoszewa. Była to "Zielona Szkoła" i właśnie wczoraj wróciłam do domu. Opiszę Wam krótko co robiłam przez te cztery dni i przedstawię Wam fotorelację.
Pierwszego dnia poszliśmy na długi spacer do Ujścia Wisły oraz zbieraliśmy bursztyny. Uwielbiam spacerować. Kolejny dzień już był ciekawszy. Po śniadaniu zagraliśmy w Walkę o Wodę. Wiecie o co chodzi? Nie będę tu tego opisywać, gdyż za dużo do tłumaczenia. Pierwszy raz w nią grałam i jest to świetna zabawa po lesie. Po obiedzie zagraliśmy w grę terenową. Mieliśmy kompas, mapę i GPS. Musieliśmy szukać kartek z zadaniami. Czasu było dużo, aż 2,5h. My dotarliśmy pierwsi, w godzinę przed czasem. Byłam w drużynie "Bez Nazwy" i zajęliśmy pierwsze miejsce. Dużo przy tym było zarazem krzyku jak i śmiechu. Wieczorem był grill. Jak to na wycieczkach bywa, mało się spało, a dużo się działo. W czwartek pojechaliśmy na cały dzień do Trójmiasta. W Gdyni zwiedziliśmy oceanarium oraz statek Dar Pomorza. Następnie był przejazd do Spotu na molo. Na sam koniec pojechaliśmy do galerii w Gdańsku, gdzie poszłam pierwszy raz do Starbucksa. Musze przyznać, że mają tam przepyszne napoje. Piątek był dniem porządków. Po południu wyjechaliśmy już do domu. Tak własnie wyglądała moja klasowa podróż. Było bardzo dużo atrakcji, więc czas szybko zleciał. Wycieczka mogłaby potrwać kilka dni dłużej, niestety wszystko co dobre szybko się kończy. A Wy byliście już na wycieczce?
Zobacz więcej >

Photographs of May

Hej misiaki! Za nami już maj. Chyba każdy post ostatnio tym zdaniem zaczynam. Trzeba go podsumować i nabrać sił na kolejne miesiące. Miniony miesiąc względem nauki był stosunkowo ciężki. Nauczyciele, którzy dotąd nie stawiali żadnych ocen, wreszcie obudzili się. Zamiast uczniowie nadrabiać, robili to nauczyciele. Przynajmniej tak było u  mnie w szkole. Nareszcie już koniec z nauką. Nie miałam trudnej sytuacji. Podczas gdy większość uczniów latała (dosłownie) za nauczycielami, ja sobie odpoczywałam. Nareszcie ciesze się, że nie olewałam sobie szkoły w ciągu roku.  Jak Wam mówiłam wcześniej, dzisiaj jadę do Mikoszewa. Wyjazd mam za godzinkę, a wrócę w piątek. Słyszałam dużo pozytywnych opinii o tym miejscu, mam nadzieję, że się nie rozczaruję. Oczywiście po powrocie pojawi się fotorelacja. Przyda mi się taki odpoczynek, zwłaszcza że uwielbiam spędzać czas ze znajomymi. Wracając do wydarzeń z maja, było ich nawet sporo. Byłam na konkursie zespołowym "Wiedza o Unii Europejskiej" i zajęłyśmy pierwsze miejsce. Bardzo się z tego cieszę. Pierwszy raz poszłam na konkurs i coś wygrałam. Przy okazji była świetna zabawa. Niestety wydarzyła się przykra sytuacja, a dokładniej to zbiłam szybkę w telefonie. Na szczęście wszystko działa, to tylko rzecz materialna. Brałam udział również w zawodach lekkoatletycznych, a zarazem dostałam się na igrzyska. Niestety na nich nie poszło mi najlepiej, zajęłam 14 miejsce z 32. Nie jest aż tak źle, ponieważ pobiłam swój życiowy rekord. Uczestniczyłam również w zlocie motocyklistów, sportowym pikniku i festynie, który odbył się u mojej babci. W szkole również wiele się działo. Zdecydowanie maj mogę zaliczyć do udanych miesięcy. W tym miesiącu nie próżnowałam ani chwili. A Wy jak go spędziliście? 
Zobacz więcej >

The best two months

Styczeń, luty, marzec,  ach no tak.. mamy już czerwiec! Pozostało nam zaledwie 15 dni szkoły. Czy to nie cudowne? Tyle razy to powtarzam i zrobię to jeszcze raz: Jak ten czas szybko leci. Życie przelatuje nam między palcami. Niedawno była Wielkanoc, a teraz zbliża się wielkimi krokami okres, który jest wyczekiwany przez wszystkich uczniów. Te dwa miesiące, to czas na odpoczynek. Zero obowiązków, zero nauki i czas tylko dla nas. Każdy niestety wie, że wrzesień nadejdzie bardzo szybko. Jak widać życie jest krótkie i trzeba z niego korzystać w pełni. Nawet jeśli coś nie idzie po naszej myśli, nie przejmujmy się, bo nie ma na to czasu. Czas biegnie i to bardzo szybko. Może dobrze, a może źle.. Jestem człowiekiem, który nie lubi marnować żadnej chwili. Jak zwykle postanowiłam sobie wykorzystać wakacje w całości, dlatego to już ten czas, aby zacząć robić wstępne plany na wolny czas. Ja już zaczęłam planować. Zrobiłam sobie listę wyjazdów, które chciałabym zrealizować w te wakacje. Na niej znajduje się m.in. wycieczka 10-dniowa z Rossmana, podróże pociągiem z dziewczynami, wyjazd na kilka dni do mojej siostry, wyjazd za granice (prawdopodobnie do Finlandii), wyjazd nad morze, na Warchały, chciałabym pierwszy raz odwiedzić Starbucksa i praktycznie codzienne wypady z przyjaciółmi. Ze względu na to, że uwielbiam podróżować, to mam nadzieję, że w te wakacje odwiedzę dużo miast. Już we wtorek jadę na wycieczkę klasową na cztery dni do Mikoszewa. Wam też radzę robić plany. Korzystajmy z życia póki możemy! 
Zobacz więcej >

Workout

Mamy już czerwiec! Niebawem są wakacje, a do mnie to nadal nie dociera . Zapewne moda na ćwiczenia już dawno się zaczęła. W końcu trzeba ładnie wyglądać w stroju kąpielowym i nie wstydzić się swojego ciała. Większość przechodzi na diety. Jednak na dodanie pewności dla samej siebie najlepszym rozwiązaniem są znienawidzone przez większość osób ćwiczenia. Jestem od nich chyba uzależniona i Wy też możecie być. Dla mnie dzień bez treningu to stracony dzień. Z motywacją nie mam problemu, zatem chciałabym na blogu podzielić się z Wami radami, motywacjami i chciałabym Was wspierać na każdym kroku. Razem możemy być fit! Jako, że jestem sportowcem, to trochę się na tym znam. Z każdym treningiem jesteśmy bliżej do naszej wymarzonej sylwetki. Nie zapominajmy jednak o zdrowym odżywianiu, gdyż stanowi ono połowę naszego sukcesu. Jeżeli chodzi o moje ćwiczenia, to ćwiczę na zmianę z Ewą Chodakowską (skalpel, extra figura i turbo spalanie) oraz biegam. Naprawdę warto ćwiczyć! Efekty nie pojawią się po pierwszym treningu, ale trzeba walczyć. Najważniejsze jest to, aby ćwiczyć dla przyjemności, a nie z przymusu. Początki są zawsze trudne, ale po kilku tygodniach treningi staną się dla Was samą przyjemnością. Zamierzam na blogu wprowadzić serię "Bądź fit". W planach są posty takie jak najlepsze ćwiczenia wyszczuplające oraz  niskokaloryczne zamienniki słodyczy. Mam nadzieję, że spodoba Wam się ten pomysł. Zamierzacie ćwiczyć razem ze mną? A może już ćwiczycie? 

dresy - sheinside
Zobacz więcej >
R I L S E E E © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka