Zagubione klucze w labiryncie

Ostatnie przygody w moim skromnym życiu ( a dokładnie pech ) wywołały refleksje. Zgubiłam kilka rzeczy, kilka zniszczyłam i to zupełnie przez przypadek w ciągu kilku dniu, bodajże dwóch. Człowiek w swoim życiu niszczy, gubi wiele rzeczy. Bywa, że położy drobiazg w jednym miejscu, a za chwilę nie pamięta gdzie, co i jak. To nie muszą być objawy sklerozy. W filmach często słyszy się, że ludzie zapodziewają w różnych miejscach klucze do domu. Klucze to coś, dzięki czemu możemy otworzyć drzwi do mieszkania. Dom to symbol naszego schronienia, czujemy się tam bezpiecznie. Gubiąc klucze w wielkim labiryncie jakim jest świat, gubimy siebie, swój sens. Z roku na rok wzrasta liczba osób, w szczególności nastolatków chorych na depresje. Do 15 procent osób cierpi na na wspomnianą chorobę, w całej Polsce to 1,5 miliona ludzi. Nie jest to mała liczba. Te zaburzenia nastroju oraz emocji spowodowane są zgubieniem samego siebie, swojego sensu istnienia i celu, do którego chcemy dążyć. To jest jeden z minusów rozwoju całego świata, technologii. Nigdy nie byłam w takiej sytuacji, ale podejrzewam, że gdy człowiek straci chęć, cel życia, popełnia najgorszy błąd. Odchodzi z niego. Naszym zadaniem jest pomóc takim osobom. Człowiek bez celu czuje się niepotrzebny, nie widzi dla siebie nigdzie miejsca. Jeśli widzisz, że ktoś nie ma poczucia własnej wartości, postaraj sie pomóc. Poproś nawet o banalną rzecz, bądź przy nim. Niby nic, ale sprawi, że ten człowiek poczuje się potrzebny, pojawi się mała iskierka w jego oczach.  Pokaż, że jest dla niego miejsce w tym świecie. Podnieś klucze, podaj je. Ale uważaj! Ważne jest, aby idąc prze drogę życia, nie zgubić się samemu. Pilnuj się w labiryncie, który mimo wszystko ma więcej ciemnych uliczek niż poprawnych dróg. Przejdz ten libirynt, przejdź te życie bezpiecznie. Pamiętaj, że każdy ma jakieś zadanie na tym świecie do wykonania. Trzeba je tylko odnaleźć. Nie należy to do najprostrzych zadań, ale przecież masz na to całe życie, tak? 
Polecam:

  
prywatny facebook - INSTAGRAM - TUMBLR  - Snapchat: rilseee
Zobacz więcej >

Papier rządzi światem

Jeszcze nie minął pierwszy miesiąc, a ja już zdążyłam zgromadzić kilka ocen. Ostatnio dużo myślałam na temat szkoły i całej tej edukacji. Prawie nic na tym świecie nie jest sprawiedliwe. Wiem to od dawna. Aczkolwiek doszłam do kolejnego wniosku. Zauważyłam, że papier rządzi światem. Nie chodzi mi o zwykłą kartkę, aczkolwiek papier w dziedzinie wynalazków odegrał bardzo dużą rolę. Dzisiaj jednak poruszę inny temat. Nie będę się chwalić, to tylko do przykładu. Przez 4 lata z rzędu miałam czerwony pasek. Zawsze średnia wychodziła powyżej 5.0. Są osoby, które miały niższą średnią ode mnie, a więdzę posiadają większą. Zdaję sobie z tego sprawę, więc jak to możliwe? Otóż jestes niestety osobą, która nabywa wiedze, zalicza sprawdziań, a po kilku dniach już nic nie pamięta, mózg oczyszczony. Autokasacja. Natomiast druga osoba jak się czegoś nauczy, to już na zawsze. Zazdroszczę wszystkim, którzy tak mają. Ale do czego zmierzam? Otóż na koniec trzeciej gimnazjum otrzymałam świadectwo, lepsze wyniki i dało to mi więcej możliwości związanych z wyborem szkoły. Z pozoru słabszy uczeń ma mniejsza bramę. Własnie, on jest tylko z pozoru słabszy. To papierek zadecydował, a nie wiedza. Tak jest również w dalszym życiu. Osoba z dużą ilością pieniędzy może wykupić odpowiedzi bodajże do matury. Będzie miała lepsze wyniki niż od osoby, która w rzeczywistoći posiada większą wiedzę. Nikt tego nie wie. Z większą satysfakcję przyjmą do pracy, na studia osobę z lepszymi wynikami, czyli osobę zamożną. A co z tymi co sprawiedliwie, systematycznie się uczą? Wychodzi na to, że wystarczy mieć dobre kontakty, a życie staje się łatwiejsze. Chciałabym właśnie zwrócić uwagę na to, jak papierek jest ważny. Nie ważne czy informacje zawarte na nim sa prawdziwe czy nie, ważne że jest. Może to dziwny temat, ale czy Wy też o tym myśleliście? Pod koniec, chciałabym również wspomnieć o nowej paczce ze sklepu CNDirect. Jeśli dobrze pamiętacie, robiłam kilka tygodni temu listę rzeczy z tej firmy. Dzisiaj mam okazję przedstawić Wam buty LED oraz męską bluzkę. Co do jakości, jestem naprawdę zadowolona. Widać, że buty nie powinny się rozkleić, są stabilne i wodoodporne. Dostałam od nich aż dwie ładowarki. Jestem zaskoczona. Świecą na różne kolory (czerwony, zielony, biały, niebieski, żółty, różowy, fioletowy, turkusowy oraz efekty "imprezy"). Bardzo wygodne, lecz mogą trochę się brudzić. Następną rzeczą jest męska bluzka na długi rękaw. Materiał przyjazny, z guziczkami. Bardzo ładnie podkreśla mieśnie. Na zdjęciach tego nie widać, ponieważ modelem jest osoba nie będąca właścicielem tej bluzki. Co do przesyłki, szła około miesiąca. Wszystko ładnie zapakowane, także polecam.
buty LED - CNDirect  |  bluzka męska - CNDirect

KONKURS!
Jeżeli chcesz, abym wypromowała Twojego bloga, to weź udział w konkursie. Wystarczy podać cenę butów i bluzki męskiej oraz link do swojego bloga w komentarzu. Ja wylosuję trzy blogi i polecę je w przyszłym poście. Powodzenia ;)

  
prywatny facebook - INSTAGRAM - TUMBLR  - Snapchat: rilseee
Zobacz więcej >

Wracam tam myślami - wakacje 2016

Ten post miał pojawić się około miesiąca temu. Czemu więc jest dopiero teraz? Odpowiedź jest prosta. Nauka, nauka i nauka. Szkoła zdążyła mnie już pochłonąć, także przepraszam za opóźnienia. Aczkolwiek ważne, że ten post jest. Powrót chociażby na chwilę do letnich, ciepłych dni to sama przyjemność. Poniżej przedstawiam Wam zdjęcia ze Stegny. Jak wiecie z wcześniejszych wpisów, odwiedziłam ten zakątek na tydzień. Lecz nie tylko o tym wyjeździe dzisiaj powspominam. Ten wpis jest takim małym podsumowaniem wakacji. Mieszanki zdjęć nie wstawiłam, ponieważ z każdego wyjazdu i tak pojawił się oddzielny wpis. Chciałabym podkreślić, że tegoroczne wakacje były zdecydowanie najlepszymi w moim życiu. Może to bywa dziwne, ale nie mówię tak co roku. Praktycznie całe wakacje spędziłam z moim chłopakiem. Dużo podróżowałam. Gdyby tak zliczyć, wyszłoby, że więcej czasu spędziłma poza domem, niż w swoim mieście. Jestem typem człowieka, który uwielbia podróżować. Już pierwszy dzień wakacji rozpoczęłam ogniskiem z dala od domu. Niestety kilka dni po tym odbyło się podobne spotkanie, tylko że na zakończenie istnienia mojej drużyny. Ciężko było się rozstać, ale nic nie trwa wiecznie. W te dwa miesiące zwiedziłam Malbork, Sztutowo, Krynice Morską. Największym wydarzeniem było spełnienie mojego marzenia - koncert Rihanny w Warszawie. Pomimo tego, iż pomieszałam z chłopakiem autobusy i musieliśmy czekać (spać)  4h na dworcu w nocy, było warto. Po raz kolejny spotkałam Agę i Julkę, a tym razem nawet Julię Janulewicz. Jestem pewna, że tego wydarzenia nigdy nie zapomnę. O koncercie marzyłam od dawna. Nastepnie z Warszawy przejechaliśmy do Stegny. Jak widać, byłam w ciągłym ruchu. Zaraz potym pojawiłam się wraz z chłopakiem na festiwalu kolorów w Ostrołęce. Koniecznie muszę wspomnieć o bardzo fajnym, ciekawym miejscu jakim jest House of Mystery. Jeśli ktoś nie wie co to jest, jest to forma rozrywki dla Ciebie i znajomych. Wybierasz pokój, w którym mają Ciebie zamknąć razem ze znajomymi, a następnie  masz godzinę na rozwiązanie zagodki i wydostania się. Bardzo fajne, polecam. Jak to bywa przy takich postach, rozpisałam się. W ostateczności pozostaję przy stwierdzeniu: Wszedzie dobrze, ale w domu najlepiej. Tak właśnie wyglądały moje wakacje, a Twoje? Zapraszam do oglądania zdjęć. W szufladce czekają już sesje. Zrobił się spory zapas.
Polecam:

  
prywatny facebook - INSTAGRAM - TUMBLR  - Snapchat: rilseee
Zobacz więcej >

Marionetki losu

We współczesnym świecie telewizji i Internetu coraz mniej ludzi szanuje i docenia wartość sztuki teatralnej. Coraz mniej ludzi chodzi do opery, teatru oglądać i podziwiac ogromny wysiłek innych ludzi. Ale przecież człowiek to marionetka, aktor i gra odgórnie wyznaczoną mu rolę na scenie ogromnego teatru, jakim jest świat. Z kolei Bóg jest naszym reżyserem. My, ludzie jesteśmy marionetkami w Jego rękach. To on przydzielił nam poszczególne role. Dzięki Niemu możesz być sąsiadem, znajomym, przyjacielem, uczniem. Połowa Twoich ról jest niezmienna, na przykład to, że jesteś synem bądż córką. Aczkolwiek jesteś również uczniem, a z czasem ulegnie to zmianie. Bóg wie co się wydarzy, aczkolwiek i tak daje nam wolną wolę. Każdy z nas otrzymał swój scenariusz w postaci niezapisanej, czystej, białej kartki. To juz od nas zależy jak ją zapiszemy. Skoro Bóg, nasz rezyser przydzielił nam poszczególe role, nie powinniśmy zawieść. Wiele się mówi o tym, iż czas płynie bardzo szybko. Każda sekunda, minuta, godzina rozpływa się w powietrzu. Należy wypełnić swoje zadanie jak najlepiej, ponieważ w życiu nie ma możliwości zmiany, poprawy decyzji. To co się stało, już się nie odstanie. Każda podjęta przez nas decyzja nie zostanie wymazana. W życiu następują kryzysy, momenty załamania stanowią nieodłączny składnik życia każdego człowieka. Rozterki stawiają nas nieustanne w trudnym położeniu. Powstaje wtedy szereg pytań, rodzą się wątpliwości. Niejednokrotnie pytamy: Dlaczego właśnie ja? Dlaczego teraz? Rodzi się się złość, pretensje do losu i do otoczenia. Z trudem godzimy się na to, co przynosi rzeczywistość, na fakty przed którymi stawia nas życia i wcale nie pyta nas o zgodę. Chcąc żyć i przetrwać musimy uzależnić się w jakimś stopniu od innych, od czasu, od pracy. Niektórzy popadają w uzależnienia, które determinują ich zachowanie. Nawet, jeśli czuwa nad nami i determinuje nasz los jakaś nadprzyrodzona siła, to wiele zależy od nas samych. Wszak każdy jest kowalem własnego losu. Można poddać się wyrokom losu i niczym marionetka czekać na każde szarpniecie sznurka przeznaczenia, albo podjąć walkę o siebie. W końcu i tak masz tą kartkę, zacznij pisać swój scenariusz. I tym sposobem przejąć kontrolę, planować swój los. Wystarczy dokonać właściwego wyboru, a następnie konsekwentnie go bronić, by ktoś lub coś nie odebrało nam prawa o decydowaniu o sobie i przywileju samorealizacji. Nie zapominaj przy tym o torzymanych rolach od Boga.
koszula - Zaful


KONKURS!
Jeżeli chcesz, abym wypromowała Twojego bloga, to weź udział w konkursie. Wystarczy podać cenę koszuli oraz link do swojego bloga w komentarzu. Ja wylosuję trzy blogi i polecę je w przyszłym poście. Powodzenia ;)
Polecam:

  
prywatny facebook - INSTAGRAM - TUMBLR  - Snapchat: rilseee
Zobacz więcej >

Ból zęba...

Bywają dni, momenty, w których człowiek doznaje bólu. Głowa, noga, czy chociażby ząb. Najmniejsza rzecz potrafi przynieść dużo cierpnienia. Zazwyczaj człowiek stara się go zlikwidować, usunąć. Chce uwolnić się od niego za wszelką cenę. Wszystko by oddał za normalne funkcjonowanie. A jak jest z bólem serca, przykładowo w wyniku zranienia kogoś? Starasz sie go ukryć, zatuszować, zamieśc pod dywan. Ogromny ból powoduje, zmusza nas do wizyty u dentysty lub innego lekarza. A jak jest z sercem? - Jest identycznie, lecz daleko nie musisz szukać. To właśnie Ty jesteś osobą, która wyleczy ten ból. Ty jesteś tym specjalistą. Wystarczy chcieć. Lecz w tym jest ukryty problem. Ludzie nie chcą. Uważają, że łatwiej będzie żyć z tym ukrytym bólem. Myślą, że z czasem on zniknie. Mylą się, on zawsze będzie we wnętrzu. Pozbyć się go nie można w całości, nie da się. Tak jak ze zdrowiem, każda choroba niszczy naszą odporność - każde zranienie niszczy nasze serce. Chciałabym, żebyś skupił się tylko na cierpieniu, które spowodowałeś innym. Nie warto ranić. Krzywdząc kogoś psychicznie, niszczymy mu serce. Ta osoba staje się pesymistą, spogląda inaczej na świat. Mogłabym przytoczyć dużo przykładów, ale sądzę, że życie niestety to zrobiło za mnie. W życiu bywa różnie: kłótnie, zdrady, nieporozumienia. Uważam, że człowiek raniąc innych, rani też siebie. Mało kto nie ma wyrzutów sumienia. To największa choroba, najwiekszy ból. Nie bój się lekarza, bądź odważny przed sobą. Staraj się naprawić wyrządzoną krzywdę. Oto lekarstwo. Chciałabym, żebyś poważnie pomyślał nad tym. Wydaje Ci się, że możesz z bólem w sercu normalnie fukcjonować, lecz tak nie jest. Ten ból jest tak samo silny jak ból zęba, nogi. Leczenie to żadne tchórzostwo, to ogromna odwaga.  
Chciałabym również wspomnieć o firmie Shein, z której pochodzi bluza, którą mam na sobie. Do dnia 15 września 2016r. sklep oferuje darmową wysyłkę. Uważam, że jest to atrakcyjna oferta. Na końcu wpisu dodałam również listę z ubraniami, które wpadły mi w oko. Będę wdzięczna za chociażby jeden klik. Aczkolwiek nie zmuszam, bo nie lubię wyłudzania kliknięć.
bluza - Shein
bluza - Shein 

KONKURS!
Jeżeli chcesz, abym wypromowała Twojego bloga, to weź udział w konkursie. Wystarczy podać cenę bluzy, ceny 3 rzeczy z listy oraz link do swojego bloga w komentarzu. Ja wylosuję trzy blogi i polecę je w przyszłym poście. Powodzenia ;)
 KLIK 1  |  KLIK 2  |  KLIK 3  |  KLIK 4  |  KLIK 5 
KLIK 6  |  KLIK 7  |  KLIK 8  |  KLIK 9  |  KLIK 10

  
prywatny facebook - INSTAGRAM - TUMBLR  - Snapchat: rilseee
Zobacz więcej >
R I L S E E E © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka